Autor: Yuliana Shevchuk
Masz Facebooka? Uważaj na depresję!
„Masz Facebooka?”. W odpowiedzi na to pytanie rzadko usłyszymy odpowiedź przeczącą, prawie nigdy. Ci, którzy nie posiadają konta na popularnym portalu społecznościowym są uważani za dziwaków i buntowników. Facebook – to prawdziwy skarb dla współczesnego człowieka! Jest źródłem podstawowych i często niezbędnych informacji na każdy temat – zaczynając od imprezy urodzinowej koleżanki w pracy i kończąc na wydarzeniach politycznych na skalę międzynarodową. Przede wszystkim umożliwia zaś kontakt z ludźmi – nawet z tymi, którzy są bardzo daleko. Można odnieść wrażenie, że „dzieło Zuckenberga” niesie ze sobą same korzyści. Nic bardziej mylnego!
Z najnowszych badań wynika, że nadużywanie Facebooka może mieć związek z depresją.
Zespół naukowców ze Szkoły Medycznej University of Pittsburgh sprawdził, czy istnieje związek używaniem mediów społecznościowych a wskaźnikiem depresji. Uzyskane wyniki dają wiele do myślenia.
Współczesny człowiek spędza nieco ponad godzinę na różnych portalach tego typu, a loguje się do nich co najmniej 30 razy w tygodniu! Objawy depresji zaobserwowano u co czwartego użytkownika. Prawdopodobieństwo wystąpienia depresji było tym większe, im więcej czasu badany poświęcał na „sprawdzanie Facebooka”. Ryzyko depresji było prawie trzykrotnie wyższe w grupie „bywalców”, niż wśród zaglądających na Facebooka okazjonalnie.
Dlaczego Facebook jest tak groźny? Powodów jest kilka.
Przede wszystkim portale społecznościowe są „pożeraczami czasu”. Bezmyślne przeglądanie profilu brata męża ciotecznej siostry, którego nawet pewnie nie rozpoznasz na ulicy, pozbawione jest często jakiegokolwiek znaczenia, nie daje też żadnych korzyści. Jednym słowem, marnujemy w ten sposób czas – a tego przecież nikt nie lubi.
Im więcej czasu spędzamy „online”, tym większa szansa trafienia na różnorodne przejawy cyberprzemocy. Kontakt z tak zwanymi „trollami” i „hejterami” zdecydowanie nie należy do najbardziej przyjemnych. Ponadto może bardzo źle wpływać na nastrój, potęgując w ten sposób poczucie depresji.
Spędzane coraz większej ilości czasu w Internecie może również świadczyć o uzależnieniu. Choć brzmi dość enigmatycznie, może stanowić poważny problem, nieraz ściśle powiązany z zaburzeniem depresyjnym.
Kolejnym i najbardziej oczywistym powodem jest zazdrość. Na Facebooku wszyscy wyglądają jak z okładki czasopisma, mają idealną relację z partnerem, jedzą przepyszne jedzenie, dużo podróżują i zawsze są szczęśliwi. A my właśnie marnujemy życie przyglądając się bajecznemu życiu innych. Nasze życie jest takie zwyczajne. Czujemy się gorsi.
Na portalach społecznościowych obcujemy jednak nie z prawdziwymi ludźmi, lecz z ich wyidealizowaną wersją. Internet daje wiele możliwości do kreowania siebie pod każdym względem. Warto o tym pamiętać, kiedy następnym razem będziemy patrzeć na uśmiechające się twarze przyjaciół z Facebooka.
Literatura:
Lin, L., Sidani, J.E., Shensa, A.M.A., Radovic, A., Miller, E., Colditz, J.B., Hoffman, B.L., Giles, L.M., Primack, B. (2016). Association between social media use and depression among U.S. young adults. Depression and Anxiety, 33, 323-331.